Wreszcie u siebie!

Redakcja

W wynajmowanym mieszkaniu nikt tak naprawdę nie czuje się jak u siebie. Wprawdzie można wstawić swój fotel czy inny mebel i otoczyć się ulubionymi drobiazgami, ale resztę wystroju, nawet jeśli jest brzydki czy niemodny, trzeba zaakceptować. Jaka jest na to rada? Nie pozostaje nic innego, jak kupić własne lokum i urządzić je po swojemu!

Tak właśnie zrobiła nasza bohaterka, która tylko w weekendy przebywa w swoim warszawskim domu, a przez pięć dni w tygodniu mieszka na Śląsku, do czego zmusza ją prowadzenie firmy. Po paru latach miała już dość tułania się po cudzych mieszkaniach. Uznała więc, że ma dość tymczasowości i zdecydowała się kupić od dewelopera niewielki domek i urządzić go tak, jak lubi. Chociaż dobrze wiedziała, co jest jej potrzebne i co jej się podoba, z obawy o popełnienie kosztownych błędów, postanowiła zwrócić się o pomoc w wykończeniu i aranżacji wnętrz do fachowca. Wybrała Małgorzatę Górską-Niwińską z Pracowni Architektonicznej MGN, której prace bardzo przypadły jej do gustu. Po wielu godzinach rozmów na temat upodobań estetycznych, ulubionych stylów i kolorów, zainteresowań, sposobu spędzania wolnego czasu, życia towarzyskiego, itp., architektka przygotowała projekt, idealnie odpowiadający oczekiwaniom i gustowi właścicielki.

Zakładał on bardzo funkcjonalne i łatwe do utrzymanie w porządku minimalistyczne wnętrze w jasnej, biało-szaro-beżowej kolorystyce, nieprzeładowane meblami i pozbawione nadmiernej dekoracyjności, a nawet akcentów mocnych barw. Żeby jednak taki stonowany wystrój nie wydawał się zbyt monotonny, projektantka zaproponowała użycie materiałów wykończeniowych o odmiennej strukturze i połysku, takich jak imitujący błyszczący marmur gres i pokryte matowym szkliwem płytki oraz drewno i miękkie tkaniny. Urozmaicenie do aranżacji miały również wprowadzać zróżnicowanie formy mebli oraz opraw oświetleniowych. I tak, obok gładkiej zabudowy kuchennej stoi stół z krzesłami o wyrafinowanym kształcie, a oprócz nowoczesnych spotów o neutralnym wyglądzie, które równomiernie rozjaśniają całe pomieszczenie, są przyciągające wzrok lampy w spiralnym kształcie oraz listwy LED, wkomponowane w betonową okładzinę ściany. I to właśnie te elementy wystroju nadają wnętrzu wyrazisty charakter, tworzą klimat i decydują o jego oryginalności.

Foto 1. Większą część parteru domu zajmuje otwarta przestrzeń dzienna ze strefami: kuchenną, jadalną i wypoczynkową. Wszystkie części pomieszczenia są zaaranżowane w takich samym oszczędnym stylu i w jednakowej, spokojnej kolorystyce.
.

 

Foto 2. Zabudowa kuchenna w kształcie litery U zapewnia mnóstwo schowków i długie wygodne blaty robocze. Została zrobiona na wymiar z lakierowanej płyty MDF i drewna w naturalnym odcieniu. Ozdobą aneksu są wielkoformatowe płytki ceramiczne (120 x 60 cm), do złudzenia przypominające pięknie żyłkowany marmur.


Foto 3. Ciekawe formy krzeseł oraz okrągłego stołu z drewna i metalu urozmaicają prostotę umeblowania. Uwagę zwracają również oświetlające kącik jadalny lampy – trzy blaszane spirale, wyłożone listwami LED. Ich uroda uwydatnia się w pełni, gdy światło zostanie zapalone.

Foto 4. W strefie wypoczynkowej panuje bardzo przytulna, sprzyjająca relaksowi atmosfera. Kreuje ją ogień buzujący w piecyku-kozie, komfortowe meble, opadające na podłogę zasłony i nastrojowe światło, jakie emituje spiralna lampa i listwy LED, zainstalowane pomiędzy betonowymi płytami na ścianie.


Foto 5. W niewielkiej łazience na parterze udało się zmieścić sedes, osadzoną na blacie umywalkę praz sporą kabinę prysznicową, wydzieloną z pomieszczenia szklanymi ściankami. Jej wnętrze, tak samo jak podłogę, wyłożono dużymi płytkami gresu, imitującego marmur. Z jego jasną barwą ciekawie kontrastuje ciemne drewno, z jakiego jest blat i okładzina ściany za sedesem.

Foto 6 Łazienka na piętrze to prawdziwy salon kąpielowy. Jest na tyle przestronna, że miejsca starczyło na dużą, owalną wannę, ogromną kabinę prysznicową i wszystkie urządzenia sanitarne, z bidetem włącznie, a środku pozostało sporo wolnej przestrzeni. Tutaj, podobnie jak w strefie dziennej, użyto różnych materiałów wykończeniowych: imitującego kamień gresu, jednolitych płytek ceramicznych i drewna.

Next Post

Powróćmy do tradycji – kuchnia w rustykalnym stylu

Obecnie obok mody na minimalizm i stylową skandynawską oszczędność, równie prężnie rozwijają się trendy powracające do tradycji. Mogą to być meble inspirowane wiekowymi sprzętami lub antyki, którym przywrócono drugą młodość. Na rynku dostępnych jest też wiele elementów dekoracyjnych przywracających tradycję do kuchennego wnętrza. Oto kilka tego typu aranżacji z wykorzystaniem […]