Kolor Roku 2026: Przewodnik po trendach w meblach, wnętrzach i tkaninach

Przygotowania do roku 2026 w świecie designu już trwają. Chociaż oficjalne ogłoszenia koloru roku od instytutów takich jak Pantone wciąż przed nami, kierunek jest czytelny. To, co nadchodzi, to głęboka cisza wyczuwalna w palecie barw. Cisza po latach hałaśliwych trendów. W naszych domach zagości paleta, która nie krzyczy, ale szepcze. Będzie to szept pochodzący z natury, przefiltrowany przez nowoczesne, nieco technologiczne spojrzenie.

fot. Freepik

Kluczem będzie harmonia przeciwieństw. Z jednej strony widzimy ciepło, miękkość i organiczność. Z drugiej – chłód, precyzję i digital. Dlatego prognozy mówią o spotkaniu ziemistych, wypalonych słońcem terakot i głębokich, niemal mineralnych błękitów. Obok nich pojawią się stonowane, szare zielenie, przywodzące na myśl mech lub liście oliwki, oraz neutralne bazy w formie ciepłych, pudrowych beży. To kolory, które mają ugruntować, uspokoić i dać wytchnienie.

fot. Freepik

Meblarstwo podąży za tą organiczną nutą, ale nada jej nowoczesny kształt. Krzesła i sofy w obiciach o głębokim, matowym wykończeniu będą dostępne w odcieniu spieczonej gliny lub stłumionego szmaragdu. Formy pozostaną czyste, geometryczne, lecz materiał i kolor wprowadzą do nich duszę. Popularne staną się też nieoczywiste połączenia: blat stołu z naturalnego, surowego dębu wsparty na nogach z metalu pomalowanego na łupkowy błękit. Rattan i wiklina, które już zdobyły nasze serca, zyskają nowe życie w duecie z poduszkami w kolorze ochry lub tkaninami w odcieniu suchej trawy.

fot. Freepik

Tkaniny meblowe staną się polem najciekawszych eksperymentów. Aksamity i welwety, które tak lubimy dla ich głębi, przyjmą właśnie te ziemiste tony. Będą przypominać dotykiem i kolorem aksamitne płatki kwiatów lub wilgotną glebę. Na równi z nimi królować będą naturalne płótna, len i bawełna, farbowane przy użyciu ekologicznych pigmentów, co da efekt żywego, nierównego koloru. Wzory? Abstrakcyjne kompozycje, które mogą być zarówno mapą spękań na pustyni, jak i cyfrowym szumem. Geometryczne formy inspirowane kryształami lub widokiem Ziemi z satelity.

fot. Freepik
fot. Freepik

Urządzając wnętrza, warto budować na tej dualności. Salon może opierać się na bezpiecznej bazie w postaci ścian w ciepłym, jasnym beżu lub delikatnej, szarej zieleni. Na tym tle doskonale zabrzmi wypoczynkowa sofa w głębokiej terakocie lub zestaw foteli obitych tkaniną w odcieniu łupku. To właśnie te większe meble powinny nieść główny kolorowy akcent. W sypialni lepiej sprawdzą się uspokajające, chłodniejsze tony. Ściana za łóżkiem pomalowana na głęboki, ale stłumiony błękit lub zieleń stworzy intymną, bezpieczną przestrzeń do odpoczynku, którą dopełnią naturalne tkaniny pościelowe i dywan o miękkim runie.

fot. Freepik

Nie bez znaczenia pozostaną detale i wyroby dekoracyjne. To one dopełnią całości, wprowadzając teksturę i historię. Gliniana ceramika o nieregularnych kształtach, ręcznie lepiona i szkliwiona w sposób podkreślający jej naturalność, będzie idealna. Dywan z juty lub sizalu z wyszytym geometrycznym wzorem w kontrastowej, mineralnej nici. Oświetlenie z abażurami z barwionego na zielono lub niebiesko papieru czerpanego lub matowego szkła. Nawet najnowocześniejsza przestrzeń zyska duszę, gdy uzupełnimy ją o przedmioty z duszą, wykonane ręcznie, z poszanowaniem materiału.

fot. Freepik

Ten nadchodzący kierunek to odpowiedź na nasze zmęczenie nadmiarem i chaosem. To pragnienie znalezienia w domu azylu, który jest jednocześnie zakorzeniony w naturze i komfortowy dzięki osiągnięciom współczesności. To powrót do esencji, do materiałów, które starzeją się z godnością, i kolorów, które nie wychodzą z mody, ponieważ są po prostu piękne. Rok 2026 w naszych domach zapowiada się jako czas wyciszenia, równowagi i świadomego piękna.

Więcej inspiracji na www.meblosfera.pl